|
|
takie moje myśli
Leżę sobie na łóżeczku, MOIM łóżeczku :) bo wróćiłam z Olsztyna, duuuużo wcześniej, bo choruję .. Pytanie - a kiedy ja nie choruję? Ale na szczęście jest już lepiej.
Leżę, oparta o kaloryfer, obok mnie kubek gorącej, grejfrutowej herbatki, za oknem zimno, ponuro, pada śnieg .. a przecież niedługo kalenadarzowa wiosna :/ chyba ta pogoda zmusza mnie do nostaligcznych myśli?!
Ludzie, których dłuuuuuugo nie widziałam, gdy spotykamy się na ulicy, pytają "co u Ciebie, jak żyjesz, jak studia", odpowiadam krótko "w porządku, wszystko ok", bo co będę się zwierzać "PRZYJACIÓŁCE (PRZYJACIELOWI) A oni mi na to "no bo co narzekać jak ma się wszystko, zawsze pięknie wyglądasz, modnie ubrana".
Fakt nigdy niczego mi nie brakowało (rzeczy materialne), zawsze wszystko co chciałam, to miałam, nie musiałam sobie niczego odmawiać, ale znam wartość pieniądza, wiem, kiedy moge sobie pozwolić na nową torebke, czy buty, a kiedy muszę po prostu zaoszczędzić. Nie poczułam głodu na własnej skórze, wiem, że rodzice są w stanie oddać mi wszystko, aby zapewnić godne warunki życia. Płacą mi za szkołe, za życie w Olsztynie, dlatego ludziom się wydaje, że mam wszystko ... Bo ludzie myślą, że jak ma się pieniądze, to ma się wszystko :/ chore myślenie, ja tak nie uważam .. Bo co z tego, że "śpi się na pieniądza" jak się nie jest szczęśliwym? To nie tak, że nie jestem szczęśliwa, wręcz przeciwnie :) ale czasem dopada mnie taka handra ... Aż czasem odechciewa się żyć. Niby mam się komu wygadać, ale ludzie są falszywi, dwulicowi. A ja za szybko ufam .. To jest mój błąd. Każdy zapewnia "możesz na mnie liczyć zawsze, kiedy chcesz i obojetnie o której godzienie" - GÓWNO PRAWDA! Nauczyłam się już, że tak naprawdę ze swoimi smutkami jestem sama, ale sobie radzę :) Mam komu ponarzekać, wypłakać się, wyżalić, posłuchać rad innych. A ludzie wiedzą, że ja postawię na swoim, zrobię tak jak ja chcę! Czasem wiem, że robię źle. Staram się uczyć na błędach. Co do facetów to te błędy się powtarzają. I może dla tego cały czas mnie ranią :(? ale nie potrafię się zmienić .. Może to i mój błąd?
Może właśnie dlatego, faceci mną pomiatają?
I na pewno nie mam wszystkiego ...
Aleksandra :) Data: 2008-03-18
Godzina: 15:49:53
Tyle osób zaprosiło się :) =->(20)<-=
wspominając Ciebie
Myślałam, że to co czuje do Niego, to już przeszłosc ...
Ale wszystko codziennie wraca .. Jak bumerang ...
W pokoju na ścianie wiszą Jego zdjęcia ...
A w głowie myśli o Nim .. Każda spędzona razem chwila ...
Ale to już nie wróci, wiem to na pewno ...
Odszedł na zawsze :(
"Powiedz czy to nie zabawne, jak pozmieniał wszystko czas?
Nasze wielkie obietnice, Wielka miłość, wielki świat ..."
Już się nie uda trzeci raz ...
Może gdybym wtedy myślała tak jak myśle teraz? Na pewno byli byśmy razem ...
Gdybym wtedy do Niego pojechała ...
Gdybym .. Teraz nie ma co "gdybac" ..
Żyjemy osobno ...
Ale m usi byc dobrze!
"Czy nie widzisz że ja potrzebuję Cię?"

Aleksandra :) Data: 2008-02-03
Godzina: 19:48:30
Tyle osób zaprosiło się :) =->(9)<-=
kolejny ROK
I kolejny ROK już za Nami ... Dziś już 26 grudnia, równo o 00:00 piszę tę notkę, zanim skończę będzie po północy .. Ostatni dzień Świąt - nareszcie!! - myślę.
Nie zdążyłam Wam złożyć życzeń, nie było czasu, żeby napisać parę słów ...
Mam nadzieję, że każdy z Was miał Święta Wesołe, Spokojne, Pełne ciepła, bo to DZIEŃ, w którym gasną spory, goją się rany ... Nikt wtedy nie powinnien byc sam!
Nie będę dużo pisać. W sumie już mogła bym skończyć, ale mam potrzebne 'wygadania się' chyba ... Pisania o wszystkim i o niczym ..
Ta notka nie ma 'rąk ani nóg', nie trzyma się kupy :) ale to nic, ważne, że moge pisać, wyżalać się na to co boli ..
Niedługo 2008 ROK! :) Chce wierzyć, w to, że będzie on lepszy.
Bym mogła zapomnieć to co było .. Po prostu nie pamiętać!
Od października jestem studentką odnowy biologicznej z kosmetologią :) w Olsztynie.
Były plany, że bede uczyć się w Białymstoku. Wyszło inaczej :) Nie żałuję.
Od paru dobrych miesięcy, nie jestem z Pawłem ... Nie jestem z nikim.
A z każdym dniem potrzebuję 'kogoś' coraz bardziej ..
Uwierzyć w to, że wszystko będzie tak jak chce???
Nie ...
Bo to życie ... I nic się nie układa tak jak chcemy. ale trzeba z tym życ :)
Skoro Bóg tak chce ... Może na to zasłużyłam?
Nie wiem już sama jak mam to sobie tłumaczyc ..
Co zrobić by wszędzie było dobrze??
Są momenty, że chciałabym nie istnieć ...
I płacz nawet nie pomaga.
Umiem pomóc innym, a sama? Nie radzę sobie z problemami ..
Wiele razy mówiłam 'jestem silna, dam radę".
Faktycznie dawałam, ale pamiętam wszystko co złe.
Wiem, jacy potrafią być ludzie.
Człowiek rani bliską mu osobe ..
Tylko dlaczego tak się dzieje???????????
Setki pytań, a odpowiedzi brak ..
To nie tak, że w moim życiu jest tylko smutek ..
Na pierwszy rzut oka, staram sie byc osobą pogodną i uśmiechnięta :)
Zacisnać zęby i powiedzieć, że wszystko jest ok :) Potrafię!
Ale czasem jest tak, że mam już dosć! I nie potrafię!
Cóż... tak bywa, przecież nie ma ludzi idealnych :)
Zobaczymy co przyniesie Nowy Rok .. :)

" Szczęście polega na tym, aby mieć co robić, aby mieć kogo kochać, aby mieć w co wierzyć a więc niech każdy nowo poznany człowiek w Twoim życiu będzie przyjacielem, każda chwila radością, a miłość niech nigdy nie opuszcza Twojej duszy."
Aleksandra :) Data: 2007-12-26
Godzina: 00:35:43
Tyle osób zaprosiło się :) =->(9)<-=
|